"Kiedy próbuję klęknąć, moje
kolana nie potrafią ciebie dosięgnąć tam na dole,
gdzie twoje stopy zstąpiły pomiędzy
najbiedniejszych, najpokorniejszych, zagubionych.
Pycha nie pozwala być u boku,
tam gdzie ty chodzisz: pośród najbiedniejszych,
pokornych, zagubionych".
(Tagore)

„Ojcze, chcę być święty!" Ile razy już słyszałem, jak ktoś mówił mi: „Chcę być święty". Ja również chcę. Ale, czy jest tak, że świętość to droga wchodzenia czy schodzenia? Powszechna mentalność pokazuje nam drogę wzrostu, jako wspinania się. Patrząc na życie Jezusa jednak nie mam żadnej wątpliwości: aby wzrastać w mądrości, latach i łasce u Boga i u ludzi, Jezus zstąpił!!!

Zstąpił dokąd?
„Z nieba zstąpiłem" (J 6,38). Z nieba Jezus zstąpił do łona Maryi Dziewicy (por. Łk 1,26), zstąpił do Nazaretu (por. Łk 2,51), zstąpił do Jordanu, aby być ochrzczonym (por. Mk 1,9), zstąpił jako Chleb z Nieba w Eucharystii (por. J 6,51), zstąpił... zstąpił aż do głębi ziemi (por. Ef 4,9).
„On nie skorzystał ze sposobności, aby być na równi z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi" (Flp 2, 6-7). To jest Tajemnica Wcielenia, którą świętujemy w czasie Bożego Narodzenia. W całym swoim ludzkim życiu Jezus zawsze zstępował. Jeden z niewielu razy w których Ewangelia mówi, że wchodził do góry, to wtedy gdy szedł do Jerozolimy, aby być podniesionym na Krzyżu (por. J 3,14). Tylko po swojej śmierci i Zmartwychwstaniu wstąpił do nieba... i wstąpił ponieważ wcześniej zszedł aż do głębi ziemi (por. Ef 4,9).
„Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany. A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te wspomnienia w swym sercu. Jezus zaś czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi." (Łk 2, 51-52). Zanim zaczął życie publiczne i głoszenie planu swojej misji, ewangelista Łukasz streszcza w kilku wersetach pierwsze trzydzieści lat życia Jezusa. Trzydzieści lat bycia w ukryciu, w ciszy, mając na uwadze zaledwie trzy lata Misji. Które seminarium wybrałoby taki program nauczania? On chciał „zstąpić do Nazaretu", do tego miasta mającego tak złą reputację, że w zwyczaju było myśleć, że z Nazaretu nie może pochodzić nic dobrego.
W tych latach ukrycia, ciszy, On chciał doświadczyć pokory... ogołocenie się z samego siebie. On chciał „zstąpić" w poddaniu, w posłuszeństwie ziemskim rodzicom, w „biedzie", w zajmowaniu się małymi rzeczami, tymi, których nikt nie docenia. On chciał doświadczyć przez wszystkie te lata co znaczy być człowiekiem, nikim... I dlatego, nie doskonałość ale ogołocenie jest znakiem naszej przynależności do Chrystusa, znakiem, którzy wszyscy mogą odczytać.
Niedawno odwiedził nas pastor ewangelicki. Wracając, powiedział do swoich wiernych: „Widziałem, że Pan Jezus jest żywy w Kościele Katolickim, bo spotkałem biednych księży, którzy kochają ubogich, i Pan powiedział mi: 'Kiedy pokochasz tak swoje owce, w ogołoceniu, będziesz Pasterzem według Mego Serca'".
„Zstąpił z nimi do Nazaretu". Nigdy nie pomyśleliście, że Jezus mieszkał na konkretnej ulicy we wsi w Nazarecie? I że nikt z sąsiadów nie zauważył, że mieszkał blisko...Boga? „Czy nie jest to syn Józefa?" (Łk 4, 22b). Nikt nie widział nic nadzwyczajnego w tym sąsiedzie, ale z pewnością widzieli wiele zwyczajnych gestów przepełnionych miłością, tą Miłością, która sprawiła, że zstąpił z Nieba. To są postawy połączone ze zstępowaniem: ukrycie, ubóstwo, gesty bez znaczenia w oczach ludzi, ogołocenie się.
On chciał pokazać wszystkim mężczyznom i kobietom drogę świętości, chciał pokazać, że dla Boga nie jest ważny sukces, wielkie misje, wielkie dzieła socjalne... ale życie Miłością w tym wszystkim.
Chciałbym pokazać, że twoja praca jako matki w domu jest tak cenna dla Boga, jak praca „menadżera" albo polityka, którzy walczą, aby zbudować społeczeństwo bardziej sprawiedliwe; i że twoja pokorna praca służącego albo sprzedawcy jest miła Bogu jeśli żyjesz pokorą i miłością. Tylko tak, żyjąc tak jak żył Jezus, możemy dosięgnąć pełni człowieczeństwa: wzrastać w mądrości, latach i łasce u Boga i u ludzi.
Jezus chce pokazać, że schodzenie w posłuszeństwie i w ukryciu jest jedyną drogą do świętości; On, Bóg, przeszedł ją pierwszy, aby nikt nie uważał jej za nieistotną.

 

Maj 2005
o. João Henrique

 

 


Aliança de Misericórdia | Przymierze Miłosierdzia | PM Buk
Copyright © 2013-2014 Przymierze Miłosierdzia w Buku